Sen Nocy Letniej
Państwo jest rodziną, zaś rodzina jest państwem. A rodzina to przepływ uczuć i powinności. Zakłócony usycha jak rzeka, która wystąpiła z koryta.
Theater Freiburg
We fryburskiej inscenizacji Sen nocy letniej przestaje być komedią miłosnych pomyłek i przeobraża się w studium patriarchalnej władzy. Twórcy prowadzą widza od brutalnego realizmu ateńskiego dworu do utopijnego lasu, w którym logika męskiej dominacji załamuje się pod naporem pożądania, chaosu i wyobraźni, a jednocześnie badają granicę między tym, co sztuka może zrobić z rzeczywistością, a tym, co pozostaje poza jej zasięgiem.
Oryginalny tekst Szekspira staje się partyturą do przepisania: obok klasycznych dialogów pojawiają się manifesty artystyczne XX wieku, które pytają o funkcję sztuki – czy jej rolą jest poruszać, krytykować, mobilizować? Pytania te wybrzmiewają szczególnie mocno w świecie, w którym politycy chętnie rozstrzygają, czym jest „dobra” i „zła” sztuka, a indywidualna swoboda bywa traktowana jako zagrożenie.
Ateny zostają osadzone w estetyce Europy lat 20. – epoce zachwytów nad nowoczesnością i rodzących się totalitaryzmów. To terytorium kontroli, gdzie patriarchalna logika posiadania objawia się ze szczególną surowością. Tezeusz i Oberon, grani jako jedna figura autorytarnej władzy, wcielają tę samą niepodważalną siłę. W takim świecie rzemieślnicy i młodzi kochankowie nie mają prawa do buntu.
Najsilniej doświadcza tego Hermia. Jej odmowa małżeństwa staje się aktem sprzeciwu wobec państwa i rodziny. W przejmującej scenie Tezeusz „bada jej dojrzałość”: obcina włos łonowy i wącha go, czyniąc z jej ciała pole jurysdykcji i przemocy. To jej status – dziecka czy dorosłej – przesądza o prawie, które ma ją osądzić.
Las, do którego uciekają zakochani, jawi się jako radykalne przeciwieństwo Aten. Tu ciało jest wolne, tożsamości się rozpływają, a hierarchie przestają obowiązywać. Tytania, niczym Wenus Botticellego, ucieleśnia piękno, które unieważnia podział na dominujących i podporządkowanych. Nawet Spodek, zamiast osła, przybiera formę gigantycznego futrzanego fallusa: groteskowej erotycznej fantazji, zarazem komicznej i godnej. Las staje się utopijną przestrzenią sztuki, stymulującą wyobraźnię i krytyczne myślenie.
Jednak ta utopia szybko okazuje się krucha. Próba włączenia publiczności w wizję powszechnej harmonii przechyla ją na stronę kiczu, przywodząc na myśl warsztaty duchowe samozwańczych przewodników. Marzenie o wspólnocie pęka i znika.
Finał nie pozostawia złudzeń: patriarchat odzyskuje władzę. Nowożeńcy wykonują mechaniczny, sztywny taniec podporządkowania, a ci, którzy wierzyli w możliwość wolności, wracają do ról narzuconych przez system. Teatr amatorów, który mógł być przestrzenią oporu, staje się dekoracją wspierającą istniejący porządek.
A jednak inscenizacja nie zatrzaskuje się w pesymizmie. W ostatnich scenach bohaterowie podejmują próbę ponownego zdefiniowania sztuki jako narzędzia poruszenia i zmiany, nie ornamentu władzy. Ta gorzka debata staje się jednym z kluczowych momentów spektaklu.
Ten Sen nocy letniej to Szekspir przepuszczony przez filtr #MeToo, historii sztuki i współczesnych niepokojów: opowieść o pragnieniu wolności i jej niemożliwości, o pięknie jako narzędziu dominacji oraz o sztuce, która nie zawsze przekracza realność, ale nie przestaje próbować.


Dlatego nieposłuszne dziecko nie może zostać w łonie swej rodziny. Tak stanowi ateńskie prawo. Przestrzeganie go odróżnia nas od zwierząt. Ten, kto je łamie, staje się im podobny. I można na niego polować.





Ewelina Marciniak
Magda Kupryjanowicz
Michael Billenkamp
Katarzyna Borkowska
Janek Duszyński
Izabela Chlewińska
Thieß Brammer
Angela Falkenhan
Janna Horstmann
Lukas Hupfeld
Henry Meyer
Laura Angelina Palacios
Moritz Peschke
Michael Schmitter
Anja Schweitzer Schneider
Timo Stegmüller
Rosa Thormeyer
Dominik Paul Weber
Birgit Hupfeld, z archiwum Theater Freiburg