Wspólnota śniących

Teatr, scenariusz oryginalny
Światła gasną, a ciebie otula ciemność teatralnej sali. Czujesz się bezpiecznie – wiesz, że to, co rozegra się przed tobą, to tylko obrazy: strzępki rzeczywistości, frazy wymyślone przez aktorów w trakcie improwizacji. Ktoś rozlicza się z ojcem. Ktoś usunął ciążę albo zmaga się z chorobą psychiczną. Ale żadna z tych spraw nie dotyczy ciebie. Twoje życie jest opowiadane innymi słowami. Na pewno nie tak. Na pewno nie na scenie. A może jednak?
Premiera
27 listopada 2020
Scena Robocza w Poznaniu

Pandemia COVID–19 oznaczała zamknięcie teatrów, a co za tym idzie – gwałtowne zerwanie wspólnoty twórców i widzów. Zniknęła przestrzeń współobecności i cielesnej bliskości, stanowiąca fundament doświadczenia teatralnego. W tej sytuacji twórcy Wspólnoty Śniących postawili pytanie, czy w warunkach izolacji możliwe jest stworzenie teatru, który nie byłby jedynie transmisją lub namiastką wydarzenia scenicznego.

Poszukując odpowiedzi, twórcy sięgnęli do opisów praktyk inkubacji snów znanych ze starożytnego Egiptu i Grecji. W sanktuariach poświęconych Izydzie, Serapisowi czy Asklepiosowi sen traktowany był jako narzędzie poznania, leczenia oraz kontaktu z tym, co przekracza codzienną świadomość. Sen inkubowany – rytualnie wywoływany u chorych przez kapłanów – miał ujawniać naturę choroby (którą, jak wierzono, cierpiący znał najlepiej) oraz skuteczne drogi jej leczenia. To właśnie sen, poddany następnie interpretacji, stanowił właściwe lekarstwo.

Na tej podstawie twórcy postanowili zbadać sny jako potencjalne medium uzdrawiania pandemicznych relacji i odbudowy wspólnoty, sprawdzić, w jaki sposób reagują one na gwałtowne zmiany społeczne oraz czy mogą działać zwrotnie, terapeutycznie wpływając na procesy społeczne. Rozległy research projektu obejmował zarówno współczesną wiedzę z zakresu biologii snu i psychologii, jak i różnorodne praktyki pracy ze snem.

Okazało się, że w czasie pandemii COVID–19 wiele osób zaczęło doświadczać snów inaczej niż wcześniej. Izolacja, lęk i zerwanie codziennych rytuałów spowodowały wyraźne zmiany jakości snu. Ośrodki zajmujące się dream studies wskazywały na wzrost zapamiętywalności snów i na zwiększenie odsetka koszmarów. Pojawiły się również doniesienia o częstszym występowaniu zjawiska świadomego śnienia. Ukuty w tym czasie termin pandemic dreams odnosił się nie tyle do tematyki snów, ile do ich wyjątkowej gęstości i emocjonalnej intensywności.

W ramach researchu twórcy testowali różne sposoby pobudzania i pracy ze snem: prowadzenie dzienników snów, praktyki dzielenia się snami w grupie oraz ich wspólną analizę. Sięgali po narzędzia takie jak social dreaming matrix czy koncepcję secondary dreamera, badając potencjał snu jako zjawiska relacyjnego i kolektywnego. Równolegle pojawiło się pytanie o technologię: w jakiej formie i za pomocą jakich narzędzi stworzyć spektakl w czasie, gdy fizyczne instytucje teatru pozostają zamknięte? Tak powstała Wspólnota śniących – pierwsza premiera teatralna stworzona w całości online, zaplanowana jako tygodniowy cykl szczególnych spotkań.

Projekt zamknął się w siedmiu dniach, z których pierwsze cztery miały charakter indywidualnych, intymnych doświadczeń. Każdy uczestnik co wieczór otrzymywał dostęp do około dwudziestominutowego nagrania audio, pomyślanego jako instruktaż do słuchania przed snem. Materiały te zawierały elementy wiedzy z zakresu nauki o snach, ale przede wszystkim zapraszały do obserwacji własnych marzeń sennych, śniącego ciała oraz relacji i postaci pojawiających się w snach.

Pierwsze cztery dni stanowiły subtelne wkroczenie projektu w przestrzeń domową i intymną sytuację wieczornego zasypiania. Głos performerki Marii Magdaleny Kozłowskiej budował aurę tajemniczą i ciepłą, wprowadzając uczestników w stan zawieszenia pomiędzy świadomością a snem. Było odwrócenie klasycznej sytuacji teatralnej: oglądanie nie polegało na patrzeniu na zewnątrz, lecz na obserwacji projekcji własnego umysłu zamkniętego w śpiącym ciele. „Scenariusz” powstawał dopiero po przebudzeniu – zapisywany w dzienniku snów. Przesunięcie uwagi do wewnątrz stanowiło świadomą próbę wyjścia poza konwencjonalny model teatru online, często ignorujący cielesność widzów siedzących przed ekranami.

Piątego dnia projekt osiągał punkt kulminacyjny w postaci trzydziestominutowego performansu zorganizowanego na platformie Zoom. Miał on formę „sennej” gry fabularnej, prowadzonej przez Marię Magdalenę Kozłowską. Performerka inicjowała fantazyjną, rządzącą się senną logiką opowieść, do której współtworzenia zapraszała uczestników, udzielając im głosu. Narracja prowadzona w pierwszej osobie liczby mnogiej funkcjonowała zarówno jako próba kolektywnego snu, jak i improwizowany spektakl tworzony przez osoby nieznające się wcześniej, w którym „goniona przez Słońce” wspólnota musiała „podnieść złoty głaz”. Przedstawienie niemożliwe do powtórzenia, istniejące wyłącznie w pamięci uczestników, okazywało się jednak jedynie preludium do właściwej premiery – tej, którą każda z osób miała samodzielnie wyśnić tej samej nocy. Finałem było trzydzieści równoległych premier jednego wieczoru.

Doświadczenie zamykała zbiorowa sesja feedbacku, podczas której uczestnicy mogli dzielić się swoimi wrażeniami, także poznać współczesne, niepsychoanalityczne techniki interpretacji snów. Pozostały im konkretne narzędzia pracy z własnym śnieniem możliwe do stosowania również po zakończeniu projektu, w codziennym życiu.

Koncepcja, tekst

Maria Magdalena Kozłowska

Magda Kupryjanowicz

Michał Kurkowski

kostiumy

Magda Kupryjanowicz

Muzyka

Jan Tomza–Osiecki

Obsada

Maria Magdalena Kozłowska

następny projekt
Korzystam z anonimowych danych do analizy ruchu na stronie. Więcej szczegółów w Polityce prywatności.
Akceptuje
Rezygnuje